Dlaczego powstał utwór „Civilization Of Hatred”?
Są takie momenty w życiu artysty, kiedy muzyka przestaje być jedynie formą ekspresji, a staje się absolutną koniecznością. Tarczą przed światem, a zarazem jedynym sposobem, by wykrzyczeć to, co rozrywa od środka. Tak właśnie narodził się utwór „Civilization Of Hatred” – kompozycja, która jest dla mnie czymś znacznie większym niż kolejnym projektem. To mój osobisty manifest, moje bolesne spojrzenie na współczesny świat i głośne, płynące z głębi serca: Stop z tym!
Zapraszam Was za kulisy powstawania tego utworu. Chcę Wam opowiedzieć, dlaczego ta muzyka z duszą musiała ujrzeć światło dzienne.
Żal nad człowieczeństwem: Skąd ten gniew i smutek?
Codziennie docierają do nas setki wiadomości. Patrzymy na ekrany telefonów i widzimy świat podzielony, pełen agresji, jadu i niezrozumienia. Hejt stał się walutą, a nienawiść – powszechnym językiem komunikacji, szczególnie w pewnych grupach polityków oraz społecznych.
Obserwując to, poczułem głęboki, wręcz fizyczny ból. To żal nad tym, dokąd zmierzamy jako ludzkość. Co zrobiliśmy z naszą empatią? Człowieczeństwem? Humanitaryzmem? Religijnością? Dlaczego tak łatwo przychodzi nam niszczenie drugiego człowieka?
„Civilization Of Hatred” (Cywilizacja Nienawiści) to refleksja nad tym, do czego prowadzi ślepy gniew.
A wiem do czego proawdzi, bo lubię historie ludzkości.
Chciałem stworzyć dźwiękowy obraz upadku wartości, który jednocześnie niesie w sobie desperackie pragnienie zmiany. Ta polska muzyka elektroniczna nie powstała po to, by dostarczać pustej rozrywki. Powstała, by zmusić do zatrzymania się i refleksji.
Anatomia emocji: Jak brzmi nienawiść i nadzieja?
Przekazanie tak trudnych emocji wymagało wyjątkowych środków wyrazu. Chciałem, aby każdy dźwięk rezonował z poczuciem straty, smutku, ale i podniosłości. Każdy element tej kompozycji ma swoje symboliczne znaczenie:
- Wolne tempo i smutny fundament: Utwór toczy się niespiesznie. Ta powolna, mroczna muzyka elektroniczna oddaje ciężar, jaki nosimy w sobie, patrząc na niesprawiedliwość świata. Smutne, akordy budują atmosferę niepokoju.
- Melodia otulona przestrzenią: Główny motyw melodyczny jest grany przez syntezator z ogromnym, głębokim pogłosem (reverbem). Brzmi on jak samotny głos wołający na pustyni – odizolowany, czysty, pełen tęsknoty za utraconym dobrem.
- Solo, które płacze: W pewnym momencie utwór przechodzi w niezwykle piękne, podniosłe solo syntezatorowe, stylizowane na klasyczną gitarę solową. To moment czystej ekspresji. Dźwięki dosłownie „płaczą” i krzyczą w imieniu tych, którzy zostali skrzywdzeni przez hejt.
- Chóralna kulminacja: Wszystko to prowadzi do potężnego punktu kulminacyjnego. Gdy dołączają monumentalne, pełne patosu chóry, na skórze pojawiają się ciarki. To chwila prawdy – muzyczne oskarżenie, a zarazem błaganie o opamiętanie. Trochę jakby „anioły” z nieba wołały o opamiętanie się.
Mój manifest: Czas powiedzieć „STOP”
„Civilization Of Hatred” to nie tylko muzyka. To wezwanie do działania. Chcę, aby ten utwór był moim małym wkładem w walkę z wszechobecną znieczulicą, prymitywnym hejtem, łatwo dostepnym atakowaniem innych tak fizycznie, jak i słownie. Każdy z nas ma wybór – możemy karmić nienawiść albo postawić jej wyraźną granicę.
Jako Croside zawsze starałem się, aby moje utwory niosły za sobą autentyczność. Ten kawałek kosztował mnie wyjątkowo dużo emocjonalnie, ale wierzę, że tylko poprzez całkowite obnażenie swoich słabości i lęków możemy dotknąć serc innych ludzi.
Posłuchajcie „Civilization Of Hatred”. Zamknijcie oczy, poczujcie te przestrzenne akordy i pomyślcie o tym, jak wiele możemy zmienić jednym dobrym słowem, jednym gestem zrozumienia. Zatrzymajmy tę karuzelę nienawiści, zanim będzie za późno.
Szczerze, słucham ten kawałek bardzo często w aucie kiedy jade do pracy, lubie go, jest bardzo dużą częścią mnie. Dla mnie jest piękny, bo bardzo szczery.
Utwór jest już dostępny na mojej stronie, oraz na YouTube.
Zapraszam na chwilę ze mną, pozdrawiam, Sławek – Croside.